Nasze Mazury To Cud Natury to konkurs!
1 września 2011 roku rozpoczęła się rywalizacja w nowym konkursie organizowanym przez System Wymiany Linków e-Weblink. Udział w zawodach biorą zawodowcy i amatorzy z branży SEO i pozycjonowania z Polski. Nie bierzemy udziału w konkursie, ale analizujemy strony biorące udział w konkursie "nasze mazury to cud natury". Na naszej stronie chcielibyśmy na bieżąco relacjonować przebieg konkursu i zebrać jak najwięcej informacji na jego temat.

Nasze Mazury to Cud Natury

29 Sep

Z początkiem września ruszył kolejny konkurs SEO, tym razem organizowany przez właściciela systemu wymiany linków e-Weblink. Regulamin dostępny na stronie konkursowej – warto zapoznać się z nim, ponieważ jest kilka ciekawych i nowych zapisów. Przede wszystkim na uwagę zasługuje system punktowania stron biorących udział w konkursie. Zwycięzcą zostanie serwis z największą ilością punktów. Punkty naliczane są codziennie w ostatnim miesiącu trwania konkursu, za osiągniętą pozycję w TOP10. To duży plus tego konkursu, ponieważ poprzednie edycje opierały się na pozycji osiągniętej w chwili jego zakończenia. Element przypadkowości został wyeliminowany.

Nasze Mazury to Cud Natury - serpy
To nie koniec ciekawych i kontrowersyjnych warunków tegorocznego konkursu. Aby strona mogła być klasyfikowana, musi być podpięta do systemu e-Weblink na koncie Pro (koszt miesięczny konta Pro to 30zł) oraz domena nie może zawierać słów kluczowych (w żadnej formie) składających się na konkursową frazę.
Termin zgłaszania stron minął 15 września.

Nie bierzemy udziału w konkursie, ale jak zwykle bacznie się przyglądamy. To poligon doświadczalny i kopalnia wiedzy na temat konkurencji. Pobieżny rzut oka na pierwsze kilka wyników jasno wskazuje, że metody nie różnią się od ostatniego konkursu, może z wyjątkiem marginalizacji systemów wymiany linków.

majesticseo wykres wskazujący przyrost linków

 
Bez komentarza

napisał w Konkurs

 

Wpolscemamymocneseo i po seo

01 Apr

To już ostatni weekend walki o wpolscemamymocneseo. Za tydzień wpolscemamymocneseo będzie przyjemnym wspomnieniem, które znajdzie się w co najmniej kilku opracowaniach i raportach. Skuteczne metody zabawy w pozycjonowanie wpolscemamymocneseo nie zawsze sprawdzą się w komercyjnym realizowaniu tej usługi, jednakże konkurs wpolscemamymocneseo najwięcej mówi o samej wyszukiwarce i jej działaniu. Na tę chwilę opowieści o socialach, kontencie, przyciąganiu użytkowników można odłożyć na półeczkę z napisem wpolscemamymocneseo za pięć lat. Liczą się linki i ich zróżnicowanie pod względem ip, podlinkowania i stałości.

 
1 komentarz

napisał w Konkurs

 

Wpolscemamymocneseo w Chrome!

30 Mar

30032011wyniki

Najnowszy look na serpy nie wnosi nic odkrywczego, ale ogólna liczba wyników wyszukiwania hasła wpolscemamymocneseo robi wrażenie. Prawie dwadzieścia milionów wyników. Ale dziś przegląd serpów to tylko pretekst do napisania notki o czymś innym.
Kilka dni temu postanowiłem przeprowadzić test obrazujący różnice w wynikach wyszukiwania wśród zwykłych internautów. Metodologię opracowałem jak zwykle stojąc w korkach w drodze do domu. Ale notka docelowo będzie jeszcze o czymś innym;) Czytaj dalej »

 

Szybkość ładowania strony

18 Mar

W TOP10 rządzą niepodzielnie strony wspierane jednym, bardzo wydajnym programem. Na początku konkursu wpolscemamymocneseo linki nie były tak widoczne, ponieważ w ich poszukiwaniu pomaga nam Yahoo, a ta wyszukiwarka działa z dużym opóźnieniem. Teraz jednak widać jak na dłoni nie tylko linki na podstronach, ale również ujawniają się całe struktury link wheel w drugim i trzecim rzędzie linków. Jeden malutki programik, który ustępuje tylko drogiemu Xrumerowi zdołał ustawić wyniki konkursu dla pozycjonerów.
Kontynuując swoje obserwacje i badania, przyspieszyłem dziś ładowanie naszej strony. Jeśli podskoczy kilka oczek w górę, będzie to dowód, że szybkość ładowania strony ma znaczenie. Jak na razie można powiedzieć, że wytyczne optymalizacyjne tego pokroju są dobre…. dla klientów, którym można zamydlić oczy i skierować uwagę na inne sprawy. Z drugiej strony, pozycja 25-22 na wpolscemamymocneseo przy nakładzie godziny dziennie i 50zł to dobry wynik.

 

TOP10 wpolscemamymocneseo – wpływ frazy w domenie

16 Mar

screen serpów wpolscemamymocneseo z 16 marca

Patrzę na top10 i dzisiaj co prawda pierwsza trójka trzyma się mocno, to widać zmiany na dalszych pozycjach. Mogą one zwiastować dalsze ruchy, a tendencje można określić już teraz. TOP3 na zapytanie wpolscemamymocneseo kształtuje się następująco:

  1. masterofseo2011.pl
  2. pan-da-i-pada.pl
  3. wpolscemamymocneseo.asia

Na tej podstawie widać wyraźnie, że słowa kluczowe w domenie mają średnie znaczenie. Można odnieść wrażenie na wielu przykładach, że słowo kluczowe w domenie ma wpływ na pozycję strony, jednakże to złudzenie wywołane przewagą linków prowadzących do tej domeny zawierających słowo kluczowe. Jeżeli mamy domeny malyjas.pl oraz wiktor.pl i obie będziemy linkowali z tych samych źródeł zarówno linkami z anchorem wiktor jak i bez anchora (samym aktywnym linkiem), to na frazę wiktor domena wiktor.pl ma szanse być wyżej. Ale wystarczy, że ktoś się porządnie weźmie za pozycjonowanie i niewielką przewagę szybko zniweluje.
Reszta czołówki wygląda tak:

  1. www.w-polsce-mamymocne-seo.pl
  2. wpolscemamymocneseo-hej.pl
  3. wpolscemamymocneseo-themovie.pl
  4. wpolscemamymocneseo.org
  5. stringi.malopolska.pl
  6. wpolscemamymocneseo.net
  7. wpolszczemamymocneseo.pl

Na uwagę zasługują rzucające się w oczy stringi z małopolski. Bez wchodzenia w szczegóły, mamy tutaj przekierowanie 301 (informacja niepotwierdzona z lenistwa) i jakieś niezbyt stałe linki.
Przyznaję, że mi się nie chce i już nie mogę patrzeć na wpolscemamymocneseo, ale wystarczy, że rzucę okiem na iPada i…jakoś leci;)

 

Prowadzenie bloga

15 Mar

Blog jest taką stroną internetową, która bez względu na ilość wejść, powinna cieszyć się długim czasem przebywania na stronie. Krótki czas może być wskazówką, że internauci nie znajdują tu tego, czego szukają, albo jest coś, co zniechęca do głębszej eksploracji bloga. Spotkałem się z sytuacją, gdzie pomimo błyskotliwych felietonów i systematycznej aktualizacji, blog notował średni czas poniżej czterdziestu, pięćdziesięciu sekund. Jeden rzut oka na stronę główną rozwiązał problem, którym była granatowa czcionka na purpurowym tle. Po około dwudziestu sekundach przed oczami pojawiały się mroczki (takie punkciki, nie znani celebryci) i trzeba było stronę zamknąć.
Prozaiczne przyczyny ucieczki użytkowników są poza nudną treścią bardzo powszechne. Czytaj dalej »

 

Ustawa medialna a wpolscemamymocneseo

14 Mar

Na niektóre wydarzenia ze świata polityki nie sposób nie zareagować, ponieważ dotyczą one bezpośrednio nas – pracujących i żyjących w Internecie. Sejm w trybie ekspresowym przyjął poprawkę do ustawy medialnej, która zabije serwisy udostępniające wideo. Ustawa reguluje umieszczanie w Internecie materiałów audiowizualnych (klipów, filmów, nagrań wideo) przez lub za pośrednictwem przedsiębiorców i przez inne osoby, które z tego tytułu osiągają jakiekolwiek dochody, np. z reklamy umieszczanej na blogu czy w serwisie internetowym. Jest tak pięknie napisana, że udostępnione na tym blogu wideo prezentujące nagrodę w naszym konkursie (wpolscemamymocneseo) może już podchodzić pod obowiązek rejestracji serwisu w KRRiT. Oczywiście prawo i najnowszy bubel obowiązuje tylko w naszym kraju i dotyczy polskie firmy. Czas wyprowadzić wpolscemamymocneseo do Czech? Poniżej cały projekt ustawy, nad którą pochyli się teraz senat.

Czytaj dalej »

 

Jak wydłużyć czas przebywania na stronie?

14 Mar

Wraz z powolnym ale stabilnym wzrostem pozycji, obserwuję statystyki strony. Wejścia pochodzą głównie z Google i – co osobiście bardzo mnie cieszy – nie tylko na główną frazę wpolscemamymocneseo. Dochodzi powoli długi ogon związany z tematyką pozycjonowania i innych poruszanych tutaj tematów. Wyniki są przewidywalne, co oznacza, że można je w pewnym stopniu regulować. I tak, wystarczy napisać kilka artykułów na tematy popularne, acz niszowe, aby zwielokrotnić ruch na stronie. Będzie to ruch bardzo zróżnicowany, tym bardziej, im więcej różnych tematów poruszymy.

statystyki wejsc na wpolscemamymocneseo
Ze statystyk innych stron i na podstawie ich historii można określić kilkanaście fraz, które będą generować całkiem niezły ruch. Co prawda, wpolscemamymocneseo jest dla nas frazą ważną (bo konkursową), ale przy okazji można w prosty sposób określać ogólną moc domeny. Na przykład, sprawdzamy jakie pozycje strona osiąga bez linkowania na nowe frazy po publikacji kolejnych artykułów. Gdy sama domena jest mocna, pozycjonowanie i generowanie pożytecznego ruchu odbywa się poprzez modyfikację treści. No dobra, nie będę ściemniać – linki też tu się przydają, jak zawsze.
czas przebywania na naszej stronieśrednia ilość stron odwiedzanych podczas jedengo wejścia Wpolscemamymocneseona drugiej stronie wyników generuje kilkanaście/kilkadziesiąt wejść, ale czas przebywania na stronie jest krótki i liczony w sekundach. Jak go można wydłużyć?
Co może sprawić, aby gość, który wszedł z wyników wyszukiwania wposlcemamymocneseo zatrzymał się na dłużej? Kluczem może być odpowiednia treść i nagłówki.

Sprawdź, jak wygrać ten konkurs!

Jeśli Twój wzrok padł na ten właśnie nagłówek, to wróć na chwilę do tekstu powyżej, aby dowiedzieć się, skąd się wziął. OK, w przypadku wposlcemamymocneseo, dobry nagłówek informujący o sposobach wygrania konkursu może poprawić czas przebywania na stronie i ilość przeglądanych stron. No, dobra, ale jeśli nagłówek jest niezgodny z treścią, albo obietnica zawarta w tytule nie ma pokrycia w treści artykułu?
Wkurzony gość zamknie stronę (w google analytics można sprawdzić najczęstsze strony wyjścia) i więcej już na nią nie wróci. Możliwości ma kilka, bo może ją na przykład wykasować ze swoich wyników wyszukiwania, jeśli korzysta z konta Google. Póki co taka akcja nie powoduje spadku pozycji, bo Google nie bierze tego pod uwagę przy ustalaniu rankingu, ale niewykluczone, że kiedyś to nastąpi.
Żeby gościa usatysfakcjonować, treść, opracowanie tematu musi być rzetelne. Zbyt długi artykuł bez urozmaicających wykresów, obrazków czy filmów nuży i nie każdy dociera do samego końca. Jednak z dwieście słów, wykres, film, zostaną potraktowane raczej pozytywnie, a obietnica kontynuowania tematu przyczyni się do powrotów naszych użytkowników. O częstej aktualizacji trzeba pamiętać, szczególnie, gdy to obiecujemy. Jeśli starczy nam czasu, będziemy analizować więcej danych związanych z naszą stroną.

 
Bez komentarza

napisał w Konkurs

 

Walka treścią o wpolscemamymocneseo

11 Mar

Strona internetowa, która znajduje się obecnie na pozycji trzeciej/czwartej pod hasłem wpolscemamymocneseo promowana jest bardzo intensywnie za pomocą treści. Niemal codzienna aktualizacja dotyczy publikacji artykułu z wstawionymi bardziej lub mniej trafnie słowami kluczowymi. W zasadzie wpolscemamymocneseo.asia realizuje założenia, które sam chciałem wypełniać, ale z racji pracy zawodowej oraz reorganizacji w firmie nie mam zwyczajnie czasu.

Gdyby dodatkowo komentować wszystkie zmiany jakie można obserwować pod tą frazą w wyszukiwarce oraz śledzić techniki i strategie rywali, osiem godzin pracy na konkurs byłoby jeszcze mało. Poza tym, czy treść o wpolscemamymocneseo czy budowanie zaplecza tematycznego i tak może przegrać z kolejnym blastem na zaniedbaną i byle jaką stronę.
Do końca coraz bliżej, a to oznacza, że mamy coraz mniej czasu na ewentualne awanse i podjęcie walki o top1. Smaczku i dreszczyku dodaje samo Google. Zapowiedź aktualizacji o nazwie Panda (czy też Farmer) może rykoszetem zakosić parę milionów linków pożyczonych na potrzeby konkursu. Poza tym, Guglarz, jako polski przedstawiciel na pewno wie, co się obecnie wyprawia i może (czysto hipotetycznie) szepnąć dwa słowa technikom, aby jeszcze raz odświeżyli wyniki na tę frazę. Może tak być? IMHO, może.
Wczoraj przez kilka chwil pojawiliśmy się wysoko, ale jak na razie trzymamy stabilną pozycję. Z punktu widzenia konkursu, stabilność jest mało ważna, wystarczy określonego dnia (4 kwietnia) utrzymać top1, a reszta jest nieważna. Jednak dla dobra nauki i czerpania wniosków z podjętych działań, to dobra sytuacja. Oznaczałaby, że da się tak pozycjonować łatwe i średnie frazy. A to zawsze coś, okrężna droga do iPada.

 

Dwa linki na sekundę!

09 Mar

Drugi raz w ciągu jednej doby odebrało mi mowę. Raz w związku z ilością zaindeksowanych wyników wpolscemamymocneseo w obrębie domeny wordpress.com,a dziś gdy spojrzałem na Google:

imponujący wynik zaindeksowanych podstron

Zakładając, że konkurs trwa circa 63 dni, jego uczestnicy generują 176190 i pół linka na dobę, co daje 7341 sztuk na godzinę, czyli średnio 2 linki na sekundę.
Pamiętajmy, że jest to wyliczenie nadające się do kategorii taniej sensacji, bo raczej ma mało wspólnego z rzeczywistością (jeden link side wide może pojawić się w tysiącach w Google, jeśli pochodzi ze wszystkich podstron dużego serwisu), ale sprawność Google robi wrażenie.
Ile średnio przypada na każdy serwis, który bierze udział w rywalizacji? Nie wiadomo. Szkoda, że nie znamy liczby uczestników oraz ich domen – byłaby dodatkowa trudność, gdyby trzeba było uważać na filtry. Obecnie widać, że jest dużo stron linkowanych ot, tak, dla przypadku. Czy warto jeszcze bawić się w zaplecze? Walczyć należy do samego końca!

 

Tylko 2800000 wpolscemamymocneseo ;)

07 Mar

Jeszcze rano widziałem ponad 8 milionów wyników wyszukiwania wpolscemamymocneseo, a teraz mimo odświeżania, liczba wyników utrzymuje się poniżej 3 mln. Dają się też zauważyć niewielkie zmiany serpach na inne zapytania.

2800 tysiecy wpolscemamymocneseo - ile będzie jutro?Im dłużej przyglądam się tym wszystkim zmianom, tym więcej możliwości widzę. Może nie wszystkie mogą mieć zastosowanie w tym konkursie, ale przy pozycjonowaniu normalnych stron – jak najbardziej.

 

Zaplecza stron konkursowych wpolscemamymocneseo

04 Mar

Nie co dzień zdarza się tak dobra okazja do podglądania cudzego zaplecza. Konkurs i wizja zwycięstwa przysłania niektórym ludziom sprawność umysłu. Normalnie, podczas sporządzania audytu strony internetowej jest czas na analizę konkurencji i co za tym idzie, miejsc, z których konkurenci są linkowani. Nie zawsze jest to tak oczywiste, szczególnie w kategoriach atrakcyjnych finansowo, gdzie panuje ostra walka o TOPy. Tam na porządku dziennym jest ukrywanie zaplecza przed Yahoo, wścibskimi oczami takich jak ja, oraz ciągle skuteczne przekierowania 301.

wpolscemamymocneseo daje możliwość analizy nie wybranej, częściowej i tematycznej części zaplecza, ale jego całość. Orły i sokoły branży SEO linkują nierzadko z całości zaplecza, podczas gdy swoich klientów tylko z wybranej części. Wystarczy poskładać układankę do kupy i mamy przydatną wiedzę.
Jak na ironię losu, zjawisko dotyczy tylko niewielu pozycjonerów ze średniej i niskiej półki. U tzw. starych wyjadaczy iPady leżą zamiast podkładek pod talerze, a zaplecze stanowi wartość odpowiedzialną za stałe dochody. Nikt sobie nie pozwoli na ryzyko ujawnienia takich informacji. Z kolei duże firmy nie bawią się w wpolscemamymocneseo, ponieważ zasady działania są całkiem inne.
Gdy obserwuję sposoby linkowania stron do konkursu, to widzę kilka utartych schematów. Dominuje jednak wszędobylskie lenistwo, tudzież dążenie do optymalizacji nakładu pracy. Linki z systemów wymiany linków, publiczne i prywatne, linki w sidebarach, dodane do publicznych katalogów tam, gdzie może to zrobić automat. Niewiele tu miejsca na tematyczne zaplecze. Jeszcze mniej na regularną aktualizację tego wszystkiego. Wpolscemamymocneseo jest wyzwaniem ze względu na brak materiałów do redagowania stron. A może po prostu konkurs jest słaby i nieatrakcyjny?
Na pewno ci, którzy ujawnili swoje zaplecza (zaraz się ktoś odezwie – „to tylko mała część! Mam więcej, bardziej wartościowego….”) nie stanowią poważnego zagrożenia dla zawodowych seowców i największych pozycjonerów, bo to, co dla jednych jest całym zapleczem, dla drugich jest dodatkiem do podlinkowania prawdziwego zaplecza. I nie chodzi tu o ilość (choć po części pewnie też), ale o jakość.

 
Bez komentarza

napisał w Konkurs

 

Osiem baniek mielonki

02 Mar

Poprzednią relację o zmianach na pierwszej pozycji pisałem być może ze zbytnim entuzjazmem. Nie to było moim zamiarem. Po publikacji zająłem się pracą i gdy wieczorem sprawdziłem, co się w serpach dzieje, strona oparta o przekierowanie z Dody-elektrody stabilnie trzymała pozycję lidera. Widać, że było to zwykłe zawirowanie, być może jakiś mało aktualizowany serwer Google. Hipotezy dotyczące samego przekierowania 301 były dość odważne ale i daleko idące. To przekierowanie nie może szkodzić w żaden sposób, choć „przechodzenie” mocy, nawet jeśli tylko częściowo, pomiędzy różnymi stronami jest ciekawe i odważne.

najnowsze wyniki serpów z 2 marca

Od poniedziałku notuję ponad osiem milionów wyników związanych z frazą wpolscemamymocneseo. To znaczy, że produkcja mielonki w naszym kraju idzie nam bardzo dobrze. Konkurencyjność frazy wymusza stosowanie technik, które kosztują. Skrypt spamujący na dedykowanym serwerze, tworzenie list, pingowanie i linkowanie tego wszystkiego… Na podeście liderów stoi strona, do której prowadzi ponad 200 tysięcy zaindeksowanych przez Yahoo linków. Linki z swl-a działają i są skuteczne – taki e można odnieść wrażenie. W ogóle konkurs rządzi się własnymi prawami.
Do przetestowania mamy jeszcze kilka możliwości linkowania i miesiąc czasu. Dziś trzeba podjąć decyzję, czy dodatkowe zaplecze może się do czegoś przydać, czy już teraz linkować tylko stronę główną.

 

Akismet w walce ze Złem

02 Mar

Pozycjonowanie strony takiej jak ta wiąże się z problemami, o których wielokrotnie już wspominałem. Są to trudności w korzystaniu z publicznych katalogów i (w mniejszym stopniu) z udostępnionych precli. W związku z tym pozostaje publikowanie w zaniedbanych preclach i darmowych katalogach, ale jest to gra niewarta świeczki. Taki opuszczony katalog, nawet jeśli jest jeszcze zaindeksowany (nie ma bana), nie przestawia istotnej wartości. Musimy dbać o zaindeksowanie naszych wpisów, a to pochłania nieraz większe zasoby niż linkowanie z innych miejsc. Dziś jednak chciałbym się skupić na linkowaniu zarówno strony docelowej, jak i poszczególnych wpisów z bardziej kontrowersyjnych miejsc. Są nimi komentarze na blogach i fora internetowe.

Blog od strony blogera.

Kilka lat temu porzuciłem prowadzenie forum, ponieważ moderacja i utrzymanie w ryzach każdego projektu jest walką z wiatrakami. Codziennie trzeba poprawiać i wynajdywać nowe sposoby zabezpieczenia przed spamem, a okresowo zdarzają się naloty dziarskiej młodzieży z Turcji, której wydaje się, że należą do elity hakerów.
Blog to zupełnie inna sprawa. Tu twórca jest jeden, a rozmówcy mają do dyspozycji komentarze i formularz kontaktowy. Głównym celem spamerów są jednak komentarze, w których jest możliwość zostawienia linka.
Usuwanie linków wtyczką (domyślnie piszę blog==Wordpress) nie załatwia sprawy, bo komentarze dodawane są automatycznie i nikt nie zwraca uwagi na takie drobiazgi. Bloger ma ciągle moderację na głowie i tony niepotrzebnej poczty z powiadomieniami o dodaniu każdego komentarza. Wyłączyć powiadomienia? Też nie o to chodzi.
Każdemu blogerowi z całego serca polecam wtyczkę Akismet. Jest ona domyślnie dodawana do instalki wordpressa i jedyne, czego żałuję to to, że tak późno zacząłem ją stosować.

Akismet w roli cenzora.

Wtyczka wyłapuje z 99% spamu, dokładnie tego, z którym jest najwięcej udręki. Pojedyncze wpisy, dodawane ręcznie przeciskają się przez ochronę Akismeta, ale przecież nie chodzi o banowanie każdej wypowiedzi zawierającej odnośnik. Te pojedyncze komentarze można już moderować i jeśli są na temat…. to dlaczego nie mają zostać? Trzeba pamiętać, że zgłoszenie komentarza jako spam powoduje, że linkowana domena wędruje na czarną listę. Tę samą, na której Akismet sprawdza, czy przepuścić komentarz do moderacji, czy go usunąć. Piękne?
Natężenie spamu polskiego pochodzenia, który dotyczy stron poważnych przedsiębiorstw przyjęło skalę, jakiej się nie spodziewałem. Firemki podejmujące współpracę ze spamerami (zawsze chodzi o cenę), skazują się na czarny odbyt w krainie Google. Spam nigdy nie nadawał się do promowania stron docelowych (choć skutecznie oddziaływuje na wpisy linkujące do docelowej strony), a teraz Akismet wpłynie na jego skuteczność. Ciągle jeszcze widzę pojawiające się wpisy linkujące spawanie aluminium, okulary, aptekę, domy drewniane i inne “polecające” firmowe witryny…
Obym był złym prorokiem, bo wyobraziłem sobie sytuację, w której każdy blog (99%) będzie zabezpieczony Akismetem. Wtedy wystarczy wrzucić trochę spamu linkującego konkurencję (np. 30-50 pierwszych firm), a później udzielać się ręcznie, przemycając linki. Czarna strefa SEO nie lubi próżni i błyskawicznie się aktualizuje wraz z aktualizacjami Google.

 
Bez komentarza

napisał w Konkurs

 

Powroty i zmiany

24 Feb

Plotki i hipotezy o wypadzie wiodącej witryny były mocno przesadzone. Po kilku godzinach czkawki, masterofseo2011 powrócił na TOP1. Dziś widać na różnych serwerach zróżnicowane ilości wyników, od 1300 000 do niecałych 3 milionów. Skrypty nieustannie pracują, a zarządcy forów mają pełne ręce roboty. Nadal trzymamy kciuki za witrynę z drugiej pozycji. Obrana strategia może zapewnić bardzo ciekawy finisz, do którego zostało jeszcze czterdzieści dni.
Konkurs wpolscemamymocneseo dobitnie pokazuje, że treść to zaledwie kilka procent wysokiej pozycji. Jest ważna, ale 70%-80% (szacunki z głowy) sukcesu to linki – ich ilość oraz jakość. Specjalnie piszę w tej kolejności, bo obecne skrypty pozwalają na nadrabianie jakości ilością. Wpolscemamymocneseo to fraza, która pochłonie kilka tysięcy złotych każdego uczestnika z top5, może nawet więcej. Na pewno ktoś będzie mieć pecha, a ostateczny wynik nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Skoro w rankingu wpolscemamymocneseo zajmujemy pięćdziesiąte któreś miejsce, jest to doskonała pozycja na dalsze testy.

 

wpolscemamymocneseo.asia

23 Feb

wpolscemamymocneseo.asia

Stroną dnia jest wpolscemamymocneseo.asia, która dziś pojawiła się na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania konkursowego słowa. W pierwszej kolejności zaglądamy do whois, żeby zobaczyć, kto się za nią kryje. Szacun, panie Marcinie!
wpolscemamymocneseo.asia dwie piątek strony głównejNa stronę regularnie pakowana jest spora ilość tekstu. Treść na stronie głównej dotyczy głównie pozycjonowania i wyszukiwarki Google. Chwała webmasterowi, że nie tworzy strumienia świadomości o niczym, bo mam skłonności do czytania wszystkiego w obrębie wzroku i analizując strony konkursowe czytam co na nich jest….

Treść ładowana jest bardzo regularnie, ze skryptu, który jak widać ma problemy z polskimi znakami w tytułach. Tekst artykułów jest już pisany poprawnie. Duża zawartość tekstowa, absolutna prostota i, jak się za chwilę okaże, właściwe nasycenie słowami kluczowymi.
To strona, którą naprawdę przyjemnie odwiedzić. Przeglądając artykuły, webmaster natchnął mnie do opisania kilku ciekawych tematów na własnym blogu. To cecha charakterystyczna dla wartościowych stron. To także dowód, że nawet na temat wpolscemamymocneseo można stworzyć coś sensownego. Strona z egzotycznym rozszerzeniem .asia wyróżnia się oryginalną treścią. Skłania do wysiłku i pracy nad własną witryną, a także do budowy własnego zaplecza. Za chwilę przejdziemy do analizy linków zaindeksowanych w Google, ale już jeden rzut oka na SeoQuake’a wystarczy, aby przekonać się, jak widoczne są techniki pozycjonowania tej strony.  Aktualizacja wpisu wkrótce!

Aktualizacja:

Według SEO Spy Glass (polecam, bardzo dobre narzędzie, choć zasobożerne) do strony prowadzą linki z co najmniej 50 domen zapleczowych, z miejsc, które uznawane są powszechnie za siedzibę es wu el-i. Nie wnikam, czy to nie jest prywatny system zarządzania linkami na zapleczu. Strony są wykonane całkiem ładnie, nie ma mowy o śmietnikach, czy mielonce. Znaczna część tych stron zawiera informacje, które dla zbłąkanego internauty mogą być przydatne.

domeny zaindeksowane z linkami do wpolscemamymocneseo.asia

Do tej popularnej i powszechnie znanej metody (co ciekawe, nie widać zwykłych precli, co nie?;) ) dodano “kilka” linków z profili oraz blogów (analogicznie, jak z zaplecza). Na razie nie jest ich dużo, a te, które są zaindeksowane mogą stanowić ledwie kilka procent tego, co zobaczymy za kilka dni/tygodni.

Nie są to wszystkie dane, które można wyciągnąć na światło dzienne, ale chyba nie o to chodzi. Konkluzja jest taka: dużo treści, częste aktualizacje, trochę linków z dobrych stron, trochę z innych i odrobina szczęścia. Przy okazji, nie ma się co obawiać o geolokalizację.

 
 

Niespodzianka w Top1

23 Feb

wpolscemamymocneseo z 23 lutegoNo i o to chodziło! Takich zmian oczekuję podczas toczącego się konkursu. Niezorientowanym wyjaśniam, że wyszukiwanie konkursowej frazy od dłuższego czasu nie budziło żadnych emocji, ponieważ na pierwszym miejscu stała jedna strona. Po przekierowaniu 301 (w weekend? Chyba tak) wczoraj mieliśmy przez kilka godzin nowego lidera, a dziś – niespodzianka.
Najnowszy lider prowokuje do głębszej analizy, co się kryje za sukcesem i czy jest to kwestia przypadku. Proszę zwrócić uwagę, że jeszcze w poniedziałek mieliśmy ponad 3 miliony wyników, a dziś została połowa.
Dwie hipotezy należy zapamiętać i poddać sprawdzeniu.

Pierwsza dotyczy świeżości i nowości domeny masterofseo2011 w stosunku do starej dody elektrody. Otóż, świeżynka dostała (prawie) całą moc domeny pozycjonowanej od kilkunastu miesięcy (ile to minęło od tamtego konkursu? Prawie 3 lata) metodami, które są skuteczne, ale i niebezpieczne;) Przekazana moc zafiltrowała nową domenę.
Druga hipoteza mówi o tym, że obie strony różniły się od siebie, czyli przekazanie mocy obcej domenie jest niemożliwe. Gdyby różniły się tylko domenami, przekierowanie przekazałoby moc.

Pierwsza hipoteza niesie za sobą poważne konsekwencje, bo moglibyśmy upupiać słabszą konkurencję. Logicznie rzecz biorąc, przekierowanie na inną stronę nie powinno przekazywać mocy. 301 ma działać tylko w przypadku zmiany domeny!!!
Jest jeszcze trzecia teoria, którą łatwo sprawdzić – jest to chwilowe zawirowanie w serpach. Konkursowicze tworzą sporo mielonki, którą algorytm musi przetrawić i ułożyć.

 

Podmiana TOP1

21 Feb

przekierowanie 301 na domenach prowadzącegoDziś rano na niektórych serwerach można było zobaczyć ciekawe zjawisko, gdy pierwsze miejsce okupowała znajoma doda-elektroda.eu, natomiast poniżej pojawił się adres masterofseo2011.pl. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że z dody poszło przekierowanie 301 na nową domenę i przez krótki czas obie były widoczne w SERPach po wstukaniu wpolcemamymocneseo. Generalnie konkurs jest już posprzątany i tylko przypadkiem mogą nadejść jakieś zmiany.
Przy okazji widać, jak ważne są narzędzia i dobrze zorganizowany warsztat pracy. Do pozycjonowania wpolscemamymocneseo możemy zastosować te same programy, których używamy w codziennej pracy.
Do katalogowania nadają się półautomaty, nad którymi mamy większą kontrolę i możemy dodać wpisy do ciekawszych katalogów. Szkoda, że nie do tych, do których byśmy chcieli.
Czytaj dalej »

 

Jakie zaplecze do wpolscemamymocneseo?

16 Feb

Sześć tygodni zmagań i 2750000 (dwa miliony siedemset pięćdziesiąt TYSIĘCY!!!) śmieci w wyszukiwarce. Na pytanie czy wpolscemamymocneseo można odpowiedzieć bez cienia wątpliwości – nie. Stawiam perły przeciw orzechom, że specjaliści od SEO nie stanęli w szranki do konkursu. Fraza wpolscemamymocneseo zdominowana jest przez pozycjonerów (za każdym razem szukam innego określenia na zjawisko) spamujących strony, które nie są wystarczająco zabezpieczone. Z drugiej strony, czy naprawdę trzeba tylu zabezpieczeń na każdym forum? Czytaj dalej »

 
Bez komentarza

napisał w Konkurs

 

Dwa miliony wyników

08 Feb

W jednym z pierwszych wpisów zastanawiałem się, czy do końca miesiąca (bardziej w lutym) konkursowicze nabiją pierwszy milion wyników na konkursową frazę. Okazuje się, że nie zwiedli i to podwójnie – od kilku dni pojawia się ponad dwa miliony zaindeksowanych wyników. W porywach jest to od dwa miliony trzysta do dwóch milionów sześćset. Nie wiem od ilu dni, ale pojawiła się reklama w AdWordsach – jest popyt, jest podaż ;)

AdWords reklama na frazę wpolscemamymocneseo
Czytaj dalej »